Zamek króla Leszczyńskiego

Zamek Chambord

Zamek Chambord widoczny jest z daleka. Magiczną atmosferę odczuwamy zaraz po przyjeździe, gdy widzimy niezwykłą architekturę stworzoną przez Franciszka I, nad którą unosi się duch Leonarda da Vinci. Zwiedzając zamek, w ciągu kilku godzin podróżujemy przez 500 lat historii Francji. Rok 2019 na zamku Chambord jest obchodzony wyjątkowo uroczyście. Podobnie jak w innych zamkach Doliny Loary, odbywają się uroczystości związane z 500-leciem renesansu. Zamek Chambord ma podwójną okazję do obchodów: jest to rocznica rozpoczęcia budowy zamku i śmierci Leonarda da Vinci na zamku Clos Luce. Pod hasłem ” Viva da Vinci ” promuje się dziedzictwo kulturowe regionu i zachęca do jego poznania. Wystawy, międzynarodowe sympozja naukowe, warsztaty, bale i degustacje – każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Spacerując po zamku docieramy na jego ostatnią kondygnację. Znajdują się tu tarasy, a z dachu można zrobić piękne zdjęcia. Z dziedzińca dobiegają śpiewy, to próba przedstawienia. Część dziedzińca jest oddzielona i zasłonięta, dostępna jedynie dla tych, którzy zakupią bilety na spektakl.

Przenosimy się do historii ogrodów, które zaczęły powstawać od XVII do końca XIX wieku. Dopiero za czasów Ludwika XIV realizowano wiele prac mających za zadanie zagospodarowanie terenów wokół zamku. Król Słońce kierował rozwojem ogrodów przed fasadą zamku. Dalsze prace wznowiono podczas pobytu króla Polski – Stanisława Leszczyńskiego ( 1725 – 33 ). To on alarmował ówczesnego zarządcę  o ciągłych mokradłach wokół zamku i spowodowaną tym epidemią malarii. Dzięki niemu wykonano wiele prac, które sprawiły, że ” zamek na bagnach zyskał blask…” Dzisiaj jest to chyba jeden z nielicznych zamków, który nie posiada ogrodów. Zniszczone i zaniedbane po rewolucji, nie doczekały współczesnych czasów. Dziś zamek otaczają pięknie przystrzyżone trawniki.