Tego dnia wyjechaliśmy wcześnie. Szybkie śniadanie, tylko trochę francuskie bo bagietka ale reszta bardziej środkowoeuropejska – wędliny, pomidory, ogórki, no i dużo serów – bez jogurtów i dżemów nieodłącznych składników klasycznego “petit dejeuner”. Rześkie powietrze daje dodatkową siłę do podróży. Wsiadamy w samochód i ruszamy do pierwszego celu tego dnia – wioski Lourmarin. Jedyna rozsądna […]

Trafić na typową oberżę nie jest łatwo! Większość z nich to typowe restauracje, często z kilkoma pokoikami, gdzie można przenocować. Ceny są tu często wyższe niż w restauracji o podobnym standardzie, ale cóż płacimy za to, że jedliśmy w ,,auberge’’ Przemierzając Francję wypatrywałam oberż, aż trafiliśmy na prawdziwe cacko! Nie chciałam wierzyć, że w tak […]

Ten dzień miał dwie części jakże różne w swoim rodzaju. Wyruszyliśmy znad Loary po skromnym francuskim petit dejeuner składającym się jak to zwykle bywa z bagietki, dżemów, serów i kawy. Posileni ilością pieczywa rozpoczęliśmy samochodową podróż na południe do Prowansji. Chociaż to lipiec to upałów nie ma, nie mniej jednak w pełnym samochodzie klimatyzacja nie […]

Kolejny dzień naszego wyjazdu nad Loarę i do Prowansji. Po krótkiej wycieczce nad Mozelą rozpoczynamy drugi dzień na Loarą. Poprzedniego dnia zakończyliśmy wieczór pod zamkiem w Amboise, fantastycznie wcinającym się w przestrzeń miasta, dającym jakby oparcie małym uliczkom i spoglądającym opiekuńczo z góry. Zostawiamy za sobą miasto i ruszamy w kolejną trasę zamkową. Zaczynamy od […]

Tego dnia ustalony kierunek naszej podróży prowadził nad kolejną rzekę – Loarę. Równie sławną co Mozela, a raczej dużo bardziej sławną. Pierwszy kontakt jest krótki i szybki – przejeżdżamy mostem w pobliżu Angers i dalej pośród lasów i wiosek kierujemy się do naszego pierwszego celu. Oczywiście jak można się tego domyślać nasze cele to zamki. […]

Po śniadaniu standardowym jak to bywa w niedrogich hotelach ruszyliśmy na podbój doliny. Cel nr jeden to Burg Eltz. Romantyczny zamek jak z bajki Najpierw wzdłuż Mozeli, potem nakierowani przez “Halinę” (nasz gps o damskim głosie) skierowaliśmy się w głąb terenu. Piękne wioski, harmonijne krajobrazy, pośród drogi prowadzącej do pierwszego miejsca trasy: zamku Eltz.  Zaczęło […]

Zawsze lubiliśmy podróżować swobodnie, bez przymusu zwiedzania tego co nie jest dla nas ciekawe, bez konieczności pośpiechu tam gdzie natura prosi o zagłębienie się i jej podziwianie, bez tłumów, które przeszkadzają obecnością i hałasem. Jeździliśmy sami albo w małym gronie przyjaciół i znajomych. Pierwsza wyprawa, która stała się inspiracją naszego obecnego działania, odbyła się w […]

 Początki były dawno. Dla niektórych to nawet pół życia. Dwa niezależne nurty doprowadziły do jednej fascynacji. Pierwsze było wino. Ale tuż za nim podróże. Potem wszystko szło wspólnie. Najpierw jedna szaleńcza, w szybkości,  podróż nad Loarę poprzez Holandię, Belgię, Paryż, Mont Saint Michel.   Dwa dni po zamkach i winnicach, a potem powrót z noclegiem […]